Część większej kampanii wymuszeń?
W środę linie lotnicze Air France i KLM potwierdziły, że wykryły nieautoryzowany dostęp do danych klientów na zewnętrznej platformie, z której korzystają w zakresie obsługi posprzedażowej. Choć nie ujawniono, ilu klientów zostało objętych incydentem, linie poinformowały, że dane takie jak imię i nazwisko, adres e-mail, numer telefonu oraz informacje o programie lojalnościowym mogły zostać narażone. Obie linie zapewniły, że dane finansowe – takie jak numery kart płatniczych czy hasła – nie zostały objęte naruszeniem. Podkreślono również, że wewnętrzne systemy Air France i KLM nie zostały naruszone, a sam atak ograniczył się wyłącznie do zewnętrznej infrastruktury dostawcy usług. Dane o incydencie zostały niezwłocznie przekazane właściwym organom ochrony danych osobowych: CNIL we Francji oraz holenderskiemu UODO. Osoby, których dane mogły zostać skradzione, są obecnie informowane i instruowane, jak rozpoznać potencjalne próby phishingu lub oszustw telefonicznych.
Ślad prowadzi do ShinyHunters i Salesforce
Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że atak na Air France i KLM może być powiązany z trwającą globalną kampanią wymuszeń prowadzoną przez grupę ShinyHunters. Celem hakerów są w niej instancje platformy Salesforce wykorzystywane przez firmy do obsługi klienta i CRM. W ramach tych ataków, cyberprzestępcy wykorzystują techniki socjotechniczne oraz vishing (phishing głosowy), aby nakłonić pracowników do autoryzacji złośliwych aplikacji lub podania danych uwierzytelniających. Następnie wykorzystują dostęp do instancji Salesforce do eksportu baz danych z danymi klientów, które służą jako materiał do prób wymuszenia. W ostatnich miesiącach ofiarami podobnych naruszeń padły znane marki globalne, w tym Adidas, Qantas, Louis Vuitton, Chanel, Dior, Allianz Life czy Tiffany & Co. Według informacji uzyskanych przez redakcję BleepingComputer, także Google miał zostać dotknięty podobnym incydentem, choć nie został on jeszcze oficjalnie potwierdzony.
Co dalej? Zalecenia i środki ostrożności
Na ten moment koncern lotniczy nie ujawnia dalszych szczegółów, powołując się na trwające dochodzenie. Wiadomo jednak, że firmy pracują z ekspertami ds. bezpieczeństwa oraz organami ścigania, aby ustalić źródło ataku i skalę potencjalnych strat.
W międzyczasie Air France i KLM zalecają klientom zachowanie szczególnej ostrożności, w tym:
Unikanie klikania w podejrzane linki przesyłane e-mailem;
Ostrożność w odbieraniu nieoczekiwanych telefonów z prośbą o podanie danych osobowych;
Monitorowanie aktywności na koncie lojalnościowym Flying Blue;
Zmianę haseł logowania, jeśli te same dane były używane także na innych platformach.
Dla firm korzystających z usług zewnętrznych dostawców obsługi klienta, incydent ten jest przypomnieniem o konieczności regularnego audytu dostępów, weryfikacji uprawnień użytkowników oraz dokładnego nadzorowania aplikacji zintegrowanych z CRM.