Skip to main content
Loading...
Szukaj
Logowanie
Dane logowania.
Nie masz konta? Załóż je tutaj.
Zarejestruj się
Zarejestruj się
Masz konto? Zaloguj się tutaj.

Kto teraz rządzi rynkiem IT?

Kto teraz rządzi rynkiem IT?

Wygląda na to, że do branży IT przynajmniej na jakiś czas wraca rynek pracodawcy. Liczba ofert zatrudnienia jest niższa niż przed rokiem, natomiast średnia liczba CV wysyłanych w odpowiedzi na jedno ogłoszenie wzrosła we wszystkich specjalizacjach – w kategorii Frontend nawet o 180 proc. Ponad 58 proc. osób szukających pracy w tej branży decyduje się aplikować również na oferty o wymaganym niższym poziomie doświadczenia, niż aktualnie posiadają. Jednak tylko 14,3 proc. zatrudnionych w IT obawia się utraty pracy w najbliższym czasie.

Liczba ogłoszeń o pracy w sektorze IT w pierwszym kwartale 2024 r. była o 14 proc. niższa niż w analogicznym okresie roku ubiegłego, jak wynika z danych przeanalizowanych na potrzeby raportu No Fluff Jobs „Bezrobocie w IT. Czy to już realna perspektywa?”

Jednocześnie średnia liczba aplikacji na jedno ogłoszenie wzrosła o 56 proc., a osoby szukające pracy w branży wysyłają średnio ponad 14 CV tygodniowo, niezależnie od poziomu doświadczenia, na którym się znajdują. Już 71,4 proc. specjalistów i specjalistek IT jest zdania, że szukanie zatrudnienia w tym sektorze jest teraz trudniejsze niż rok temu. 

Z czego wynika obecna sytuacja?

Przez długi czas wydawało się, że branża IT jest „niezatapialna”. Po pandemii nastąpił jej okres rozkwitu, wynagrodzenia rosły, tak samo jak zapotrzebowanie na doświadczonych specjalistów i specjalistki. Jednak w ciągu ostatnich miesięcy dały o sobie znać jednocześnie skutki globalnego kryzysu i zamrożeń projektów oraz zwolnień za oceanem, a także lokalnych wyzwań – wojny w Ukrainie i inflacji. Z powodu rozwijających się rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji niepewny stał się również los początkujących oraz osób zajmujących się programowaniem.

Dużą część podmiotów na polskim rynku IT stanowią tzw. software houses, czyli firmy tworzące oprogramowania dla innych, często zagranicznych zleceniodawców. Dlatego wstrzymywanie lub anulowanie przez nich projektów mocno odbiło się na kondycji polskich firm. W dobie inflacji zleceniodawcy coraz intensywniej szukali oszczędności, rozglądając się za tańszą alternatywą dla polskich specjalistów i specjalistek. Preferowanym kierunkiem byłaby zapewne Ukraina, jednak w obecnej sytuacji geopolitycznej coraz więcej projektów przyciągają kraje azjatyckie. To nie jest trend, który da się łatwo odwrócić. Jak podaje SoDA, czyli stowarzyszenie polskich software house‘ów, w tym roku zwolnienia planuje 22 proc. zrzeszonych tam podmiotów. 

W efekcie tego splotu okoliczności powstał tymczasowy rynek pracodawcy, a branża nie jest w tej chwili w stanie zapewnić tylu miejsc pracy, co jeszcze przed rokiem. Począwszy od ubiegłorocznych wakacji, skrzynki pocztowe rekrutujących zaczęły pęcznieć od aplikacji w rekordowym tempie – to zjawisko, z którym polskie IT do tej pory się nie mierzyło. 

Coraz więcej CV na jedną ofertę pracy w prawie wszystkich specjalizacjach

Najtrudniej przedstawia się sytuacja w specjalizacji Frontend, gdzie średnia liczba CV wysyłanych w odpowiedzi na jedną ofertę rok do roku wzrosła z 67 do 187, czyli o 180 proc. W kategorii Agile/Scrum Master odnotowano wzrost o blisko 53 proc., w Testingu o 48 proc., a w UX/UI/Design o 23 proc. W większości kategorii IT można zauważyć kilkunastoprocentowe wzrosty w średniej liczbie aplikacji. Jedyną, w której występuje trend przeciwny, jest Game Dev, gdzie zainteresowanie kandydatów i kandydatek w ciągu roku spadło o 40 proc. – ze średnio 20 CV do 12 na jedno ogłoszenie. 

Wśród kandydatów i kandydatek IT, którzy nie mają pracy, ponad 90 proc. aplikuje również na oferty bez podanej wysokości wynagrodzenia. Natomiast wśród osób zatrudnionych w IT, które rozglądają się za nowym miejscem pracy, ten odsetek wynosi 70,1 proc. 

67,2 proc. kandydatów i kandydatek decyduje się aplikować na stanowiska o wyższym poziomie doświadczenia, niż obecnie posiadany. Z kolei 58,4 proc. przyznaje, że aplikuje także na pozycje o niższym poziomie wymaganego doświadczenia. Co ciekawe, ponad ⅓ aplikujących szuka zatrudnienia w innych specjalizacjach niż te, w których obecnie pracują.

Równocześnie specjaliści i specjalistki IT starają się zwiększać swoją konkurencyjność na rynku – 69 proc. deklaruje, że podnosi kwalifikacje w swojej specjalizacji, prawie 60 proc. uczy się nowych języków i technologii, natomiast co trzecia osoba zdobywa szerszą wiedzę o rynku pracy i rozwija networking w mediach społecznościowych.

Specjaliści i specjalistki IT nie boją się utraty pracy

Pomimo trudności, z jakimi boryka się obecnie polski sektor IT, nieco ponad 70 proc. specjalistów i specjalistek deklaruje, że ma aktualnie pracę. Jej utraty w najbliższym czasie obawia się tylko 14,3 proc., najczęściej z powodu cięć budżetowych lub braku nowych projektów. Zastąpienia przez AI obawia się tylko co siódma osoba. Mimo niskiego poziomu obaw przed utratą zatrudnienia co czwarta zatrudniona w IT osoba przyznaje, że szuka nowego zajęcia, a niecałe 47 proc. regularnie przegląda oferty.

Jak na razie 60 proc. spośród bezrobotnych w IT pozostaje bez pracy krócej niż trzy miesiące, jednak aż co piąta osoba szuka nowego zajęcia już ponad pół roku. Wśród osób pozostających bez pracy blisko 88 proc. szuka jej aktywnie, aplikując na ogłoszenia. Tylko 9,2 proc. czeka, aż najlepsze oferty same ich znajdą, lub tylko przegląda ogłoszenia, licząc na znalezienie jednego wyjątkowego.  

Czy jest się czego bać?

Branża spotykała się już z niejednym kryzysem i finalnie wychodziła na prostą. Mieliśmy do czynienia z bańką dotcomów na przełomie tysiącleci, kryzysem ekonomicznym w latach 2008-2010, teraz obserwujemy kolejne zmagania. Dla wielu osób stanowią one zaskoczenie, ale symptomy można było zaobserwować już od 2020 r., gdy zatrzymało się wszystko – nawet projekty w IT.

Trwało to jednak tylko około 3 miesięcy, a nowa fala zatrudniania w latach 2021-2022 uśpiła czujność i dała złudne poczucie bezpieczeństwa. Pod koniec 2022 r. czuć było już lekką bryzę zza oceanu, sugerującą, że coś może się zmienić, a w 2023 r. niekorzystny trend dotarł nad Wisłę. 

Zamiast jednak skupiać się na bolączkach branży, warto wykorzystać ten moment, by zastanowić się nad kierunkiem obranej kariery i oswoić z myślą, że nawet w pozornie stabilnej branży IT zdarzają się turbulencje, dzięki którym można nauczyć się adaptowania do szybko zmieniającej się sytuacji. 

Oceń artykuł

Powiązane materiały

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z najnowszymi informacjami na temat
cyberbezpieczeństwa